11 kwietnia 2019

Sytuacja prawna dziecka pozamałżeńskiego – Janiszewski Jędrzej

            W dobie wolnych związków i braku społecznego przeświadczenia o atrakcyjności związków małżeńskich coraz częściej pojawia się zagadnienie sytuacji prawnej dziecka pozamałżeńskiego. Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że z roku na rok systematycznie maleje liczba zawieranych małżeństw. Zagadnienie to wykracza również poza związki konkubenckie. Obecnie około 25% wszystkich narodzonych dzieci pochodzi ze związków pozamałżeńskich.[1] Jak formuje się sytuacja prawna dziecka konkubenckiego ? Czym różni się ona od sytuacji dziecka pochodzącego ze związku małżeńskiego ?

            Sytuacja prawna dzieci ślubnych i pozamałżeńskich w zdecydowanej większości przypadków jest taka sama. Zarówno jedno jak i drugie dziecko ma prawo do posiadania nazwiska, które noszą rodzice, ma prawo do alimentów czy też do spadku w wypadku śmierci jednego z nich.

            Zagadnienie nazwiska noworodka jest unormowane bardzo różnorodnie. Otóż zgodnie z art. 88 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego dziecko, co do którego istnieje domniemanie, że pochodzi od męża matki, nosi nazwisko będące nazwiskiem obojga rodziców. Jeżeli małżonkowie mają różne nazwiska, to dziecko nosi nazwisko wskazane w ich zgodnych oświadczeniach. Małżonkowie mogą wskazać nazwisko jednego z nich albo nazwisko utworzone przez połączenie nazwiska matki z nazwiskiem ojca dziecka. [2]

            Kwestia samego dziedziczenia jest bardzo podobna w obu przypadkach. Zstępni dziedziczą zawsze z mocy prawa w częściach równych ze swoim rodzeństwem. Ojciec nie może wydziedziczyć dziecka tylko na tej podstawie, że jest ono nieślubne. Może ono być natomiast, zarówno jak dziecko pochodzące ze związku małżeńskiego, nieuwzględnione w testamencie. W takich okolicznościach potomstwu przysługuje zachowek w wysokości 2/3 hipotetycznego udziału w majątku rodzica lub 1/2 już po osiągnięciu pełnoletności.

            Odmiennie uregulowana jest między innymi kwestia otrzymywania alimentów. W sytuacji dziecka pozamałżeńskiego warunkiem otrzymania alimentów jest uznanie dziecka przez jego biologicznego ojca. Domniemany ojciec dziecka może jednak odmówić łożenia na utrzymanie potomka, jeżeli dobrowolnie go nie uznał. Według aktu urodzenia nie jest on ojcem dziecka i może podnieść argument, iż ojcem jest ktoś inny i to na nim leży obowiązek płacenia alimentów. Aby uniknąć takiej sytuacji, matka może albo profilaktycznie dopilnować aby ojciec dziecka złożył oświadczenie o uznaniu ojcostwa przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego albo zwrócić się z tą sprawą do sądu.

            Kolejnym utrudnieniem jest sytuacja, w której kobieta żyjąca w związku małżeńskim urodzi dziecko pochodzące z nieprawego łoża. Z mocy prawa za ojca uznawany jest zawsze mąż matki. Mówi o tym wyraźnie art. 62 § 1 ustawy z dnia 25 lutego 1964 roku – kodeks rodzinny i opiekuńczy, jeżeli dziecko urodziło się w czasie trwania małżeństwa albo przed upływem trzystu dni od jego ustania lub unieważnienia, domniemywa się, że pochodzi ono od męża matki.[3] Aby w akcie urodzenia dziecka pojawiło się nazwisko biologicznego ojca, kobieta musi najpierw obalić domniemanie ojcostwa jej męża, a dopiero potem ustalić ojcostwo innego mężczyzny. Jeżeli prawdziwy ojciec dziecka nie przyznaje się do niego, kobiecie przysługuje prawo wystąpienia do sądu o potwierdzenie ojcostwa. Dokonuję się tego na podstawie badań genetycznych.

 

[1] http://wyborcza.pl/7,155287,23773704,juz-prawie-100-tys-dzieci-rodzi-sie-poza-malzenstwami-tu-spotykaja.html

[2] Ustawa z dnia 25 lutego 1964 r. – Kodeks rodzinny i opiekuńczy

[3] Dz.U. 1964 nr 9 poz. 59