Pracownicze Plany Kapitałowe – szansa dla pracowników, wyzwanie dla pracodawców

Pracownicze Plany Kapitałowe wciąż budzą sporo kontrowersji. Mogą stanowić problem głównie dla mniejszych firm oraz gorzej zarabiających pracowników. Wprowadzony system oparty jest na dobrych założeniach, ale sposób jego implementacji pozostawia nieco do życzenia. Na rynku panuje chaos, a potencjalni uczestnicy nie mają podstawowej wiedzy z zakresu możliwości, które program daje, ale również z zakresu ograniczeń, z którymi jest związany.

  • Wpłaty na środki PPK pochodzą od pracodawcy, pracownika i Funduszu Pracy.
  • Do 1 stycznia 2021 roku wszystkie firmy, nawet te najmniejsze, muszą wdrożyć Pracownicze Plany Kapitałowe.
  • Oferentami PPK są obecnie Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych (TFI), Powszechne Towarzystwa Emerytalne (PTE) i Towarzystwo Ubezpieczeń na Życie.

Przyszłość emerytalna Polaków rysuje się w ciemnych barwach. Z raportu przygotowanego przez OECD w 2018 roku wynika, że obecni 20-latkowie otrzymają emeryturę na poziomie 31,6% ich ostatniego wynagrodzenia netto (wśród państw zrzeszonych w OECD jest to przeciętnie 69%). Średni wiek życia wydłuża się, a przyrost naturalny, pomimo programów rządowych, nadal nie jest zadowalający.

Za przykładem innych państw, takich jak np. Wielka Brytania czy Nowa Zelandia, poszedł polski rząd tworząc Pracownicze Plany Kapitałowe. Program oparty jest na wpłatach pochodzących zarówno od samego pracownika, pracodawcy jak i państwa. Jak zapewnia ustawodawca system jest całkowicie prywatny i dobrowolny.

Czy rzeczywiście tak jest? Artykuł 3 ust. 2 Ustawy z dnia 4 października 2018 o Pracowniczych Planach Kapitałowych (Dz.U. z 2018 r. poz. 2215 wraz z późn. zm.) wskazuje, że „środki gromadzone w PPK stanowią prywatną własność uczestnika PPK”. Formalnie wszystko jest więc tak jak być powinno i w przeciwieństwie do ustawy o OFE, które zniechęciło wielu Polaków do oszczędzania przy pomocy instrumentów zapewnianych przez państwo, teoretyczne bezpieczeństwo naszych pieniędzy wydaje się być zagwarantowane. Czy będzie tak w praktyce czas pokaże – dziś z pewnością trudno jest wyrokować o sytuacji gospodarczej w jakimkolwiek kraju na świecie w perspektywie choćby dziesięcioletniej. Z drugiej strony, środki można w każdej chwili wypłacić, w najgorszym wypadku tracąc zarobiony kapitał (w pełnej wysokości wpłat od państwa i w wysokości 30% wpłat od pracodawcy).

Czy system PPK jest dobrowolny? Owszem, jest ale… brak chęci uczestnictwa w nim wymaga złożenia raz na cztery lata oświadczenia o braku woli partycypacji. Bez podjęcia stosownego działania, każdy z nas staje się niejako automatycznie członkiem programu. Będąc nim może nie mieć świadomości tego na przykład, że w pierwszym roku nie otrzyma obiecanej dopłaty od państwa. „Zgodnie z zapisami ustawy o Pracowniczych Planach Kapitałowych, aby otrzymać dopłatę roczną, kwota wpłat podstawowych i dodatkowych (finansowanych przez podmiot zatrudniający oraz uczestnika PPK) w danym roku kalendarzowym musi być równa co najmniej kwocie wpłat podstawowych należnych od kwoty stanowiącej 6-krotność minimalnego wynagrodzenia obowiązującego w danym roku. Państwowa dopłata w pierwszym roku wypłacona zostanie więc tylko lepiej zarabiającym Polakom. Jeśli pracodawca podpisze umowę na ostatnią chwilę tj. w listopadzie tego roku, pracownik zarabiający np. 4-5 tys. brutto nie otrzyma za bieżący rok dofinansowania” – mówi broker ubezpieczeniowy i reasekuracyjny Piotr Kania. „Przeciwnicy programu podnoszą również argument, że dopłaty w rzeczywistości pokrywane są z podatku inkasowanego z wpłat pochodzących od pracodawców. Warto zauważyć jednak, iż nawet jeśli formułę tę uznamy jednie za rodzaj ulgi podatkowej jest to już realna korzyść” – dodaje Alicja Puchalska, broker reprezentujący firmę AFG Broker Sp. z o.o.

Najwięcej pracy rządzący przysporzyli pracodawcom – niezależnie od poziomu zatrudnienia, każdy z nich będzie zmuszony do wdrożenia procedury w swojej firmie (patrz harmonogram poniżej).

Do ich zadań należy m.in. wybór reprezentacji pracowników, przystosowanie oprogramowania IT, a w końcu podpisanie umów – najpierw o zarządzanie PPK, później o prowadzenie PPK (za niepodpisanie umowy w terminie grożą kary finansowe do 1 mln złotych). Wybór instytucji finansowej to dość ważna decyzja, należy bowiem założyć, że potencjalni pracownicy przy wyborze pracodawcy będą brali pod uwagę m.in. fakt kto zarządza minimum 3,5% ich wynagrodzenia brutto.

Pomocą służą firmy zewnętrzne – w największej mierze brokerzy ubezpieczeniowi, kancelarie prawne, dalej agenci ubezpieczeniowi czy doradcy finansowi. Wsparcie jest nieocenione i rozmaicie wyceniane, ale warte rozważenia.

„Nasza firma, działająca od ponad dekady na rynku brokerskim, świadczy dla swoich Klientów oraz podmiotów zewnętrznych wsparcie w zakresie wdrażania PPK. Posługując się autorskim programem wybranych kryteriów, dopasowujemy oferty instytucji finansowych do potrzeb pracodawców, pomagamy w przeprowadzaniu konsultacji z pracownikami, w przeszkoleniu kadry, czuwamy nad terminowością oraz jakością obsługi. W pierwszej połowie roku nawiązaliśmy współpracę z warszawską kancelarią „Kijewski i Graś” czego celem było zapewnienie Klientom możliwie szerokiego serwisu również o charakterze prawnym” – charakteryzuje rolę pośredników Alicja Puchalska.

Zebrane dotąd doświadczenia wskazują na to, że program Pracowniczych Planów Kapitałowych stanowi dla wielu pracodawców trudność, a przygotowanie rynku oraz poziom świadomości społecznej nie są wystarczające. Problem może się powiększać bowiem podmioty przystępujące do programu jako pierwsze to firmy największe, a więc takie, których zasoby finansowe oraz kadrowe są znaczne. Co jednak czeka pracodawców zatrudniających kilkanaście osób? „Przepisy prawa w zakresie PPK dotyczą wszystkich przedsiębiorców. Czynności, które będą oni zmuszeni podjąć, są dokładnie takie same jak te leżące po stronie dużych korporacji, zagrożenia również są tożsame. Prawda jest taka, że najmniejsi przedsiębiorcy mogą nie być w stanie przeznaczyć dostatecznych środków na wsparcie w tym zakresie” – charakteryzuje sytuację Michał Kołtunowicz, aplikant adwokacki w kancelarii prawnej Kijewski, Graś Sp. k., specjalizujący się w prawie pracy, odpowiedzialny za wdrażanie PPK u klientów. „Wychodząc naprzeciw ich potrzebom stworzyliśmy również ofertę w rozmiarze S – wsparcia ograniczonego do niezbędnego minimum celem zapewnienia najmniejszym z firm komfortu spełnienia ustawowych wymagań” – dodaje Alicja Puchalska.

Na ile wyboista będzie droga Pracowniczych Planów Kapitałowych, czas pokaże. „Zwyciężyć mogą ci, którzy wierzą, że mogą” jak powiedział kiedyś Wergiliusz. I tego się trzymajmy.

Szersze omówienie programu PPK znajdą Państwo na naszej stronie: www.afgbroker.pl/ppk/

 

AFG Broker Sp. z o.o.