Odszkodowanie, a zadośćuczynienie – co różni te dwa pojęcia?

Celem poniższego wpisu jest zaprezentowanie różnicy pomiędzy odszkodowaniem a zadośćuczynieniem, które to pojęcia często używane są zamiennie, pomimo iż zdecydowanie się różnią.

1. Szkoda i odszkodowanie.

Szkodą jest pomniejszenie majątku poszkodowanego. Pojęcie to obejmuje zarówno uszczerbek, jaki powstał w majątku poszkodowanego, jak i korzyści, które poszkodowany mógłby uzyskać ale w skutek wypadku ich nie uzyskał. Szkodą będzie więc np. uszkodzenie samochodu, koszty leczenia czy też utracony zarobek. Za poniesioną szkodę należy się odszkodowanie, jego wysokość musi jednak zostać w postępowaniu sądowym precyzyjnie wykazana. Koniecznym jest zatem przedłożenie faktur udowadniających poniesione koszty (rachunki mogą okazać się niewystarczające). W zakresie utraconych korzyści, trzeba wszelkimi możliwymi środkami dowodowymi wykazać, że korzyści te zostałyby uzyskane. Przykładowo, jeżeli dochodzimy odszkodowania w wysokości wynagrodzenia z tytułu umowy zlecenia, którego nie uzyskaliśmy gdyż byliśmy ofiarą wypadku samochodowego, należy przedłożyć umowę zlecenia jak i grafik, wiadomość e-mail czy też świadka na okoliczność tego, iż tego dnia mieliśmy wykonywać zlecenie.

W pierwszej kolejności wyjaśnić należy, iż odszkodowanie należy się za szkodę, natomiast zadośćuczynienie za krzywdę. Pojęcia te należy odróżniać i stosować poprawnie.

Wymaga zaznaczenia, iż regułą prawa cywilnego jest pełna odpowiedzialność za poniesioną szkodę. Odszkodowania możemy zatem żądać zawsze, kiedy doznaliśmy szkody, o ile spełnione są przesłanki z art. 415 kc.

2. Zadośćuczynienie.

Pojęcie krzywdy odnosi się natomiast do sfery psychicznej a w bardziej potocznym rozumieniu do cierpienia, które jest efektem danego zdarzenia. Przykładem jest ból fizyczny spowodowany wypadkiem czy też ograniczeniami w codziennym życiu będącymi efektem uszkodzeń ciała. Im dłuższy czas rekonwalescencji po wypadku i im większe ograniczenia w codziennym życiu, tym większa będzie krzywda doznana przez poszkodowanego. Krzywda jest pojęciem niemierzalnym oraz indywidualnym. Konsekwentnie, zadośćuczynienie za krzywdę dla poszkodowanego przyznane będzie w kwocie uznanej przez sąd za adekwatną do doznanych cierpień psychicznych. W sytuacji procesowej nie udowadnia się wysokości zadośćuczynienia w sposób analogiczny jak wysokości należnego odszkodowania. Należy zatem przeprowadzać dowody na okoliczność doznanych cierpień i ich rozmiaru. Szczególnie istotnym w tym postępowaniu jest dowód ze świadków, czyli osób które opiekowały się poszkodowanym czy też obserwowały jego cierpienie.

Zadośćuczynienie może być przyznane tylko wtedy, kiedy przepis wyraźnie tak stanowi. Przykładami takich norm będą art. 448 kc. czy też art. 446 § 4 kc (zadośćuczynienie za naruszenie dóbr osobistych oraz śmierć osoby bliskiej).

Podsumowując, odszkodowanie odnosi się do sfery majątkowej, jest roszczeniem kompensującym uszczerbek w majątku poszkodowanego. Zadośćuczynienie natomiast odnosi się do sfery psychicznej poszkodowanego, a więc do odczuwanej przez niego krzywdy czy też cierpienia. Są to bardzo często mylone pojęcia, a jak wynika z powyższej analizy rozróżnienie ich ma doniosłe znaczenie procesowe.

 

adwokat Aleksandra Kośla