Polski system podatkowy jest zawiły i skomplikowany. Świadczą o tym wyniki corocznych rankingów systemów podatkowych. Ciągle ogłaszane nowe zmiany, które mają za zadanie „łatać” niedoskonałości przepisów podatkowych, sprawiają tylko, że ustawy „puchną” i coraz trudniej je zrozumieć.

Natomiast to, że polski system podatkowy jest skomplikowany, nie oznacza, że nie można w Polsce płacić niskich podatków. Można. Przewidzianych jest bowiem kilka narzędzi, które to ułatwiają. Oto trzy najpopularniejsze przykłady.

Ulga IP BOX

Jeden z naszych klientów – spółka z szeroko rozumianej branży IT w drugiej połowie roku przekroczyła 2 mln euro przychodu. Konsekwencją tego jest nie tylko to, że w kolejnym roku podatkowym nie skorzysta już z niższej stawki CIT (9%) ale też będzie musiała zapłacić zaliczki za cały bieżący rok podatkowy w stawce 19%. Spółka od początku działalności prowadziła ewidencję rachunkową pozwalającą przypisać przychody i koszty do każdego wytworzonego przez siebie programu komputerowego.

W imieniu spółki wystąpiliśmy o interpretację podatkową, która potwierdziła, że ma prawo do korzystania z ulgi IP BOX. W efekcie spółka nadal nie może korzystać ze stawki CIT 9% ale może korzystać ze stawki 5%.

Estoński CIT

Rozwiązanie to pozwala nie płacić podatku w przypadku reinwestowania zysków. Sprawdziło się u naszego klienta w branży budowlanej. Posiada kilka spółek, lecz tą przynoszącą największe zyski działała w formie spółki z o.o. spółki komandytowej. Powodowało to podwójne opodatkowanie zysków. Podatek był najpierw płacony przez spółkę komandytową, a później przez jej wspólników, w tym przez spółkę z o.o. W tym przypadku należało najpierw uprościć strukturę. Spółka komandytowa stała się spółką z o.o. a jej wspólnikami zostali wyłącznie osoby fizyczne. Okazało się też, że większość zysków spółka reinwestuje na dalszą działalność. Wdrożyła więc opodatkowanie estońskim CIT. Ostatecznie pomimo wypłaty części zysku jako dywidendy, opodatkowanie działalności znaczenie spadło.

Fundacja rodzinna

Fundacja rodzinna nie tylko służy zapewnieniu sukcesji biznesu, ale też może usprawnić jego działanie. Na jej zastosowanie zdecydował się nasz klient działający w branży OZE. Prowadzi on kilka inwestycji, a za każdą z nich odpowiedzialna jest inny spółka. Dotychczas finansowane były pożyczkami od głównego udziałowca. Spółki celowe nie płaciły podatku PCC od pożyczek, lecz pożyczkodawca musiał odprowadzać 19% podatek od otrzymanych odsetek. Płacił też podatek od otrzymanych dywidend. Po wprowadzeniu fundacji rodzinnej, która stała się głównym udziałowcem spółek celowych, nie płaci ona podatku od otrzymanych odsetek z udzielonych pożyczek. Ponadto otrzymując dywidendy też jest zwolniona z podatku. Środkami tymi może więc bezkosztowo dofinansowywać kolejne projekty. W przypadku zaś, gdy fundacja rodzinna wypłaci środki na rzecz swoich beneficjentów, opodatkowanie wyniesie 15%, zamiast 19% jakby miało to miejsce przy otrzymaniu dywidendy ze spółki.

Niniejszy artykuł ma charakter informacyjny i nie jest to porada prawna.
Stan prawny na dzień 15 grudnia 2025 r.

Autor/Redaktor cyklu:

    Masz pytania? Skontaktuj się z nami – odpowiemy tak szybko, jak to możliwe.