Spóźnione doręczanie faktur jest częstym zdarzeniem wśród przedsiębiorców. Polskie przepisy rygorystycznie uzależniają natomiast moment odliczenia podatku od daty fizycznego wpłynięcia dokumentu. Najnowszy wyrok Sądu Unii Europejskiej z dnia 11 lutego 2026 r. w sprawie T-689/24 staje w obronie podatników i rzuca na tę kwestię zupełnie nowe światło.

Problem na gruncie polskich przepisów

Według polskich regulacji, a konkretnie art. 86 ust. 10b pkt 1 ustawy o VAT, prawo do obniżenia kwoty podatku należnego o kwotę podatku naliczonego powstaje nie wcześniej niż w rozliczeniu za okres, w którym podatnik otrzymał fakturę lub dokument celny.

W praktyce oznaczało to nierzadko drenaż kieszeni przedsiębiorcy. Przykładowo, jeśli spółka (jak strona skarżąca w omawianej sprawie) nabyła gaz czy energię elektryczną w jednym okresie rozliczeniowym, ale fakturę otrzymała już w kolejnym, to według fiskusa musiała czekać z odliczeniem VAT do tego kolejnego okresu. Polski przepis ustanowił tu bowiem dodatkową przesłankę powstania prawa do odliczenia, a mianowicie konieczność posiadania faktury w dniu dokonania rozliczenia.

Fundamentalne rozróżnienie: Przesłanki materialne vs. formalne

Sąd Unii Europejskiej, rozpatrując polską sprawę, sprzeciwił się takiemu podejściu. Dokonał on jasnego podziału na dwie kategorie warunków, które należy rozumieć, aby prawidłowo korzystać ze swoich praw:

  • Przesłanki materialne decydują o powstaniu prawa: Prawo do odliczenia powstaje w momencie, gdy podatek staje się wymagalny, czyli w momencie dostarczenia towarów lub wykonania usług. Powstanie tego prawa jest uzależnione wyłącznie od warunków materialnych przewidzianych w dyrektywie VAT. Co kluczowe, prawo to powstaje niezależnie od faktu posiadania faktury.
  • Przesłanki formalne decydują o wykonaniu prawa: Posiadanie faktury, która jest prawidłowo sporządzona, to jedynie wymóg formalny. Samo wykonanie prawa do odliczenia jest możliwe zasadniczo dopiero wtedy, gdy podatnik faktycznie wejdzie w jej posiadanie.

Triumf zasady neutralności

Sąd przypomniał, że system VAT ma na celu całkowite uwolnienie podatnika od ciężaru VAT należnego lub zapłaconego w ramach całej jego działalności gospodarczej. Zasady neutralności VAT oraz proporcjonalności wymagają, aby odliczenie zostało przyznane, jeżeli spełniono wymogi materialne, nawet jeśli pominięto niektóre wymogi formalne.

Jeżeli podatnik nie może odliczyć podatku za okres, w którym faktycznie dokonał transakcji (i w którym powstało prawo), a odpowiednie faktury i tak były w jego dyspozycji w momencie składania deklaracji VAT za ten okres, to ponosi on tymczasowo ciężar VAT. Oznacza to naruszenie bezpośredniego charakteru odliczenia i złamanie unijnej zasady neutralności.

W ostatecznym rozrachunku Sąd orzekł, że unijna dyrektywa VAT oraz zasady neutralności i proporcjonalności sprzeciwiają się polskim przepisom, z których wynika, że podatnik nie może skorzystać z odliczenia w deklaracji za okres, w którym spełnił warunki materialne, pomimo że otrzymał spóźnioną fakturę jeszcze przed złożeniem tej deklaracji.

Co to oznacza?

Posiadanie faktury jest warunkiem koniecznym do tego, aby w ogóle móc zrealizować prawo do odliczenia podatku VAT. Pamiętajmy jednak, że nie warunkuje ono momentu powstania tego prawa. Z orzeczenia wynika, że jeśli transakcja miała miejsce w marcu, a faktura za nią została doręczona na początku kwietnia – lecz przed 25. dniem miesiąca (złożeniem pliku JPK_V7 za marzec) – podatnik ma prawo bezpiecznie ująć ten dokument w marcowym rozliczeniu.

Niniejszy artykuł ma charakter informacyjny i nie jest to porada prawna.
Stan prawny na dzień 09 marca 2026 r.

Autor/Redaktor cyklu:

    Masz pytania? Skontaktuj się z nami – odpowiemy tak szybko, jak to możliwe.