Mówiąc o infrastrukturze przesyłowej na prywatnych działkach, często spotykamy się z dwoma skrajnymi postawami. Pierwsza to rezygnacja: „stoi to stoi, nic nie zrobię”. Druga to roszczeniowość oparta na mitach: „żądam miliona za ten jeden słup”. Prawda, jak to w prawie bywa, leży gdzieś pośrodku, ale bliżej portfela właściciela działki – pod warunkiem, że wie, jak po te pieniądze sięgnąć.

Dziś bierzemy na warsztat służebność przesyłu w konkretnym kontekście: co zrobić, gdy operator energetyczny lub telekomunikacyjny “uszczęśliwił” nas kablem pod trawnikiem albo skrzynką przy bramie.

Czym właściwie jest to „odszkodowanie”?

Zacznijmy od porządków w terminologii, bo to na tym etapie upada większość amatorskich negocjacji z gigantami energetycznymi. W języku potocznym mówimy o „odszkodowaniu”. Jednak w świetle art. 305¹ i nast. Kodeksu cywilnego, walczymy przede wszystkim o odpowiednie wynagrodzenie za ustanowienie służebności przesyłu.

Jaka to różnica? Kolosalna.

  • Odszkodowanie naprawia szkodę (np. koparka zniszczyła Ci płot podczas kładzenia kabli).
  • Wynagrodzenie to zapłata za to, że przedsiębiorca korzysta z Twojej własności i – co kluczowe – obniża jej wartość rynkową oraz ogranicza Twoje władztwo nad gruntem.

W praktyce walczymy o pieniądze za to, że masz na działce „intruza”, którego nie możesz się pozbyć, a który dyktuje Ci, co możesz, a czego nie możesz robić na własnym terenie.

Skrzynka energetyczna i kable – specyfika roszczeń

W przypadku dużych linii wysokiego napięcia sprawa jest wizualnie oczywista. Ale przy mniejszych elementach – takich jak kable podziemne czy skrzynki złączowe (ZK) – właściciele często bagatelizują problem. Niesłusznie.

Kable podziemne

To, że ich nie widać, nie znaczy, że nie szkodzą. Każda linia kablowa generuje tzw. pas technologiczny (strefę ochronną). W tym pasie nie możesz wybudować domu, posadzić głęboko korzeniących się drzew ani postawić trwałej altany.

Efekt? Jeśli masz działkę budowlaną o powierzchni 1000 m², a kabel „odcina” Ci możliwość zabudowy na pasie o szerokości 2 metrów biegnącym przez środek, to de facto Twoja działka traci drastycznie na wartości inwestycyjnej.

Skrzynki (złącza kablowe, szafki telekomunikacyjne)

Tutaj wchodzimy w temat tzw. ingerencji fizycznej. Skrzynka nie tylko zajmuje konkretne metry kwadratowe. Ona często:

  • Zaburza estetykę (co wpływa na wycenę nieruchomości).
  • Utrudnia wykonanie ogrodzenia w linii prostej.
  • Wymaga zapewnienia dojazdu dla służb technicznych (kolejne ograniczenie w zagospodarowaniu terenu).

As w rękawie przedsiębiorcy – Zasiedzenie

Zanim wyślesz wezwanie do zapłaty, musisz sprawdzić jedną rzecz. To jest moment, w którym „wykładają się” nawet prawnicy niebędący specjalistami w prawie rzeczowym.

Przedsiębiorcy przesyłowi (Tauron, PGE, Energa, Orange itd.) najczęściej bronią się zarzutem zasiedzenia służebności.

Jeśli urządzenie znajduje się na Twojej działce od ponad 30 lat (zasiedzenie w złej wierze), istnieje ryzyko, że przedsiębiorca nabył prawo do korzystania z gruntu za darmo.

Należy również zbadać, czy była modernizacja linii, gdyż zmiana przebiegu przerywa bieg zasiedzenia.

  • Czy przedsiębiorstwo było państwowe przed 1989 rokiem?
  • Czy podpisałeś kiedyś jakąś zgodę na wejście w teren?

Jeśli zasiedzenie nie nastąpiło – droga do pieniędzy jest otwarta.

Ścieżka postępowania – krok po kroku

Jeśli Twoja sytuacja jest „czysta” (brak zasiedzenia, brak umowy służebności), procedura wygląda następująco:

  1. Inwentaryzacja: Musisz wiedzieć, co masz w ziemi. Mapy geodezyjne to podstawa.
  2. Wezwanie do dobrowolnego ustanowienia służebności: Wysyłamy pismo do przedsiębiorcy z propozycją kwoty (zawsze nieco wyższej, by mieć z czego schodzić) i żądaniem uregulowania stanu prawnego u notariusza.
  3. Negocjacje: Spółki zazwyczaj odpisują, proponując śmiesznie niskie kwoty („kwoty ryczałtowe” rzędu kilkuset złotych). Nie należy się tym zrażać. To standardowa gra na zmęczenie przeciwnika.
  4. Sąd: Jeśli negocjacje nie dają efektu, składamy wniosek do sądu rejonowego o ustanowienie służebności przesyłu za wynagrodzeniem (art. 305² § 2 K.c.).

Wynagrodzenie to nie wszystko – roszczenie za bezumowne korzystanie

Ustanowienie służebności reguluje sytuację na „dziś i na jutro”. Ale co z przeszłością?

Jeśli przedsiębiorca korzystał z Twojego gruntu bez tytułu prawnego przez ostatnie lata, należy Ci się dodatkowo wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z rzeczy (art. 224 i 225 K.c.).

Możesz żądać zapłaty za 10 lat wstecz. W przypadku, gdy na działce stoi skrzynka lub biegnie kabel, jest to de facto czynsz, jaki przedsiębiorca powinien był Ci płacić, gdybyście zawarli umowę dzierżawy lub najmu tego fragmentu gruntu. Często są to kwoty dorównujące samej służebności.

Podsumowanie

Ustawienie skrzynki czy przeprowadzenie kabla bez uregulowania stanu prawnego to naruszenie Twojego prawa własności. Nie jest to jedynie kwestia estetyki, ale realnych pieniędzy, które tracisz na wartości działki. Prawo stoi po Twojej stronie, o ile nie przeoczysz kwestii zasiedzenia i odpowiednio udokumentujesz swoje roszczenia.


Niniejszy artykuł ma charakter informacyjny i nie jest to porada prawna.
Stan prawny na dzień 21 stycznia 2026 r.

Autor:

Redaktor cyklu:

    Masz pytania? Skontaktuj się z nami – odpowiemy tak szybko, jak to możliwe.