Rejestracja znaku towarowego w Urzędzie Patentowym RP może być właściwą drogą dla wielu przedsiębiorców, szczególnie na początkowym etapie rozwoju działalności. Sytuacja może zmienić się w momencie, w którym firma zaczyna eksportować towary lub wchodzić na nowe rynki. Okazuje się bowiem, że polska rejestracja nie powstrzyma konkurenta, który posłuży się identycznym oznaczeniem w Niemczech, Stanach Zjednoczonych czy w Chinach, a niekiedy wręcz zarejestruje tam naszą markę wcześniej niż my sami.

Wyzwanie to wiąże się z zasadą terytorialności. Prawo ochronne na znak towarowy obowiązuje wyłącznie na obszarze, dla którego zostało udzielone – rejestracja krajowa chroni więc tylko w Polsce, a unijna tylko na terenie UE. Rozszerzenie ochrony za granicę wymaga świadomego działania, a przedsiębiorca ma do dyspozycji kilka ścieżek opartych na umowach międzynarodowych (m.in. konwencji paryskiej i systemie madryckim administrowanym przez Światową Organizację Własności Intelektualnej – WIPO) oraz na przepisach unijnych.

Trzy drogi rejestracji za granicą

Droga krajowa: polega na bezpośrednim zgłoszeniu znaku w urzędzie ds. własności przemysłowej danego państwa, zgodnie z jego wewnętrznymi procedurami. To rozwiązanie sprawdza się, gdy zależy nam na ochronie w jednym lub dwóch konkretnych krajach, zwłaszcza takich, które pozostają poza systemem madryckim i poza UE. Trzeba się jednak liczyć z koniecznością prowadzenia postępowania w miejscowym języku, według lokalnych wymogów, a często również przy udziale miejscowego pełnomocnika.

Droga unijna – znak towarowy Unii Europejskiej (EUTM): jedno zgłoszenie w Urzędzie Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej (EUIPO) zapewnia ochronę jednocześnie we wszystkich 27 państwach członkowskich. Znak unijny ma charakter jednolity i jest odnawialny co dziesięć lat. Skoro jednak znak jest niepodzielny, wcześniejsze prawo istniejące choćby w jednym państwie członkowskim może zablokować rejestrację dla całej Unii. To rozwiązanie optymalne dla firm działających lub planujących ekspansję na wielu rynkach UE.

Droga międzynarodowa – system madrycki: umożliwia objęcie ochroną wielu państw na podstawie jednego zgłoszenia złożonego za pośrednictwem urzędu macierzystego (dla polskiego przedsiębiorcy jest nim UPRP), w jednym języku i przy jednym zestawie opłat. Warunkiem jest posiadanie tzw. znaku bazowego, czyli wcześniejszego zgłoszenia lub rejestracji krajowej albo unijnej. We wniosku wskazuje się wybrane państwa spośród krajów objętych systemem. WIPO przeprowadza jedynie badanie formalne, natomiast o przyznaniu ochrony decyduje już urząd każdego wskazanego państwa, według własnego prawa i zwykle w terminie 12–18 miesięcy.

Zanim złożysz wniosek – o czym pamiętać

Niezależnie od wybranej drogi warto zadbać o kilka kwestii, które przesądzają o powodzeniu całego przedsięwzięcia. Po pierwsze, konieczne jest badanie zdolności rejestrowej i ewentualnych kolizji w krajach docelowych. W wielu jurysdykcjach obowiązuje zasada „kto pierwszy, ten lepszy” (first-to-file), a w niektórych regionach – zwłaszcza w Chinach i części Ameryki Łacińskiej – powszechnym problemem jest tzw. squatting, czyli rejestrowanie cudzych, znanych marek w celu ich późniejszej odsprzedaży lub zablokowania wejścia na rynek. Sprawdzenie, czy identyczne lub podobne oznaczenie nie zostało już zgłoszone, pozwala uniknąć kosztownej odmowy i sporów. Po drugie, trzeba prawidłowo określić zakres ochrony przy pomocy klasyfikacji nicejskiej, wskazując klasy towarów i usług, dla których znak ma być chroniony. Zbyt wąski wykaz pozostawia luki, a zbyt szeroki generuje niepotrzebne koszty i ryzyko zarzutu braku rzeczywistego używania. Po trzecie, warto wykorzystać prawo pierwszeństwa wynikające z konwencji paryskiej. Zgłaszając znak za granicą w ciągu sześciu miesięcy od pierwszego zgłoszenia (np. tego w Polsce), można powołać się na jego wcześniejszą datę. To istotne narzędzie, które chroni przed konkurentem, który w międzyczasie próbowałby zgłosić podobne oznaczenie.

Jak wybrać właściwą ścieżkę

Dobór procedury to przede wszystkim rachunek rynków i kosztów. Jeśli zależy nam na kilku państwach Unii Europejskiej, najczęściej najkorzystniejszy będzie znak unijny. Gdy w grę wchodzi pojedynczy rynek poza UE, sensowna bywa droga krajowa. Natomiast przy ekspansji na wiele państw w różnych regionach świata przewagę daje system madrycki – jedno postępowanie, jedna waluta opłat i możliwość zarządzania całym portfelem centralnie, wraz z jednym odnowieniem co dziesięć lat. Co istotne, kolejne kraje można dodawać później w drodze tzw. późniejszego wyznaczenia, w miarę rozwoju działalności.

Wybierając system madrycki, trzeba jednak pamiętać o jego specyfice, jaką jest zależność od znaku bazowego przez pierwsze pięć lat. Jeżeli w tym okresie znak bazowy zostanie unieważniony lub wygaśnie, upada również rejestracja międzynarodowa. W takiej sytuacji istnieje możliwość przekształcenia rejestracji międzynarodowej w zgłoszenia krajowe, wiąże się to jednak z dodatkowymi kosztami. Warto też wiedzieć, że poszczególne drogi nie wykluczają się wzajemnie i często się uzupełniają – w ramach jednego zgłoszenia madryckiego można na przykład wyznaczyć zarówno Unię Europejską, jak i wybrane państwa spoza UE.

Podsumowując

Rejestracja znaku towarowego za granicą jest w pełni możliwa i coraz łatwiejsza, o ile pamięta się o zasadzie terytorialności i świadomie dobierze procedurę do planów biznesowych. Do dyspozycji pozostają trzy uzupełniające się drogi: krajowa, unijna oraz międzynarodowa oparta na systemie madryckim. Klucz do sukcesu leży jednak nie w samym wyborze ścieżki, lecz w rzetelnym przygotowaniu i zbadaniu kolizji na rynkach docelowych, prawidłowym określeniu klas towarów i usług oraz wykorzystaniu prawa pierwszeństwa. Z uwagi na różnice między systemami prawnymi poszczególnych państw oraz realne ryzyko rejestracji marki przez osoby trzecie, opracowanie strategii ochrony warto skonsultować z rzecznikiem patentowym.

Niniejszy artykuł ma charakter informacyjny i nie jest to porada prawna.

Stan prawny na dzień 09 lipca 2026r.

autor: redaktor cyklu:

    Masz pytania? Skontaktuj się z nami – odpowiemy tak szybko, jak to możliwe.