Wprowadzenie do polskiego porządku prawnego ryczałtu od dochodów spółek, powszechnie znanego jako estoński CIT, spotkało się z ogromnym zainteresowaniem ze strony przedsiębiorców. Wraz z rosnącą popularnością tej formy rozliczeń, organy podatkowe zintensyfikowały jednak weryfikację spółek. Wokół wymogów formalnych związanych z przejściem na ryczałt narosło wiele kontrowersji, a kluczowym punktem spornym stała się kwestia terminowego sporządzenia i podpisania sprawozdania finansowego.

Zgodnie z brzmieniem art. 28j ust. 5 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych, podatnik może wybrać opodatkowanie ryczałtem przed upływem przyjętego przez siebie roku podatkowego, jeżeli na ostatni dzień miesiąca poprzedzającego pierwszy miesiąc opodatkowania ryczałtem zamknie księgi rachunkowe oraz sporządzi sprawozdanie finansowe zgodnie z przepisami o rachunkowości.

Zdaniem organów podatkowych, uchybienia o charakterze formalnym, takie jak brak podpisu elektronicznego pod śródrocznym sprawozdaniem finansowym w wymaganym terminie, skutkują uznaniem, że sprawozdanie nie zostało sporządzone prawidłowo. W konsekwencji organy uznają taki wybór za bezskuteczny, co pozbawia spółkę prawa do estońskiego CIT i zmusza ją do rozliczania podatku na zasadach ogólnych wraz z odsetkami za zwłokę.

Restrykcyjne podejście fiskusa znajduje potwierdzenie w interpretacjach podatkowych oraz w wyrokach sądów administracyjnych. W orzeczeniach tych wskazuje się, że proces sporządzenia sprawozdania finansowego stanowi integralną całą procedurę, w której złożenie wymaganych podpisów przez kierownika jednostki oraz osobę odpowiedzialną za prowadzenie ksiąg rachunkowych decyduje o ostatecznym bycie prawnym dokumentu. Skarbówka stoi na stanowisku, że późniejsze opatrzenie sprawozdania podpisem elektronicznym i złożenie jego korekty po upływie ustawowego terminu nie konwaliduje pierwotnego uchybienia. Co więcej, organy negują skuteczność podpisania dokumentu w sposób tradycyjny, na przykład poprzez złożenie podpisu własnoręcznego na papierze, uznając taką formę za wadliwą na gruncie ustawy o rachunkowości.

W opozycji do praktyki organów skarbowych stają pojedyncze składy orzekające sądów administracyjnych, reprezentujące bardziej liberalne spojrzenie na przepisy. W nielicznych, choć niezwykle istotnych orzeczeniach, takich jak nieprawomocny wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie (sygn. I SA/Kr 179/26), podkreśla się, że celem wprowadzenia przepisu o sporządzeniu sprawozdania na moment przejścia na ryczałt jest przede wszystkim zabezpieczenie prawidłowego rozdzielenia okresów rozliczeniowych i zagwarantowanie ciągłości podatkowej. Wymóg ten ma charakter materialny i systemowy, a samo opóźnienie w złożeniu podpisu elektronicznego przy zachowaniu materialnej poprawności ksiąg nie powinno prowadzić do tak drastycznych sankcji jak utrata prawa do preferencyjnej formy opodatkowania. Literalna wykładnia przepisów ustawy o rachunkowości pozwala bowiem na oddzielenie technicznej czynności sporządzenia dokumentu od momentu jego ostatecznego zatwierdzenia i podpisania.

Sytuacja spółek, które z powodu drobnych przeoczeń formalnych znalazły się w grupie ryzyka utraty estońskiego CIT, stała się na tyle poważna, że problemem tym zajęło się Ministerstwo Finansów. Resort finansów przygotował projekt nowelizacji ustaw podatkowych, w którym przewidziano wprowadzenie specjalnego mechanizmu naprawczego. Projektowane przepisy zakładają wprowadzenie swoistej abolicji dla podatników, których sprawozdania finansowe sporządzane w związku z wyborem estońskiego CIT w okresie od początku 2022 roku do końca listopada 2026 roku nie zostały podpisane w terminie przez osoby uprawnione. Obecnie procedowana jest druga wersja projektu, rozwiązanie abolicyjne zostało w niej zachowane. Ma to pozwolić na usunięcie braków formalnych i uratować prawo do ryczałtu dla podmiotów, które padły oficjalną ofiarą nadmiernego rygoryzmu proceduralnego.

Planowana nowelizacja niesie ze sobą również inne istotne modyfikacje systemowe. Możliwe jest bowiem, że w najbliższej przyszłości całkowicie zlikwidowana zostanie możliwość przechodzenia na estoński CIT w trakcie trwającego roku podatkowego. Decyzja ta motywowana jest chęcią uproszczenia skomplikowanych rozliczeń.

Z jednej strony abolicja dla zaległych podpisów stanowi niezwykle potrzebne koło ratunkowe dla przedsiębiorców, z drugiej natomiast zamknięcie ścieżki śródrocznych wdrożeń pozbawi spółki elastycznego narzędzia reagowania na zmieniające się warunki gospodarcze. Do czasu ostatecznego wejścia w życie nowych regulacji, podatnicy korzystający z estońskiego CIT powinni zachować szczególną czujność i skrupulatnie pilnować terminów oraz formy podpisywania wszelkich dokumentów finansowych. 

Niniejszy artykuł ma charakter informacyjny i nie jest to porada prawna.
Stan prawny na dzień 11 września 2026 r.

Autor/Redaktor cyklu:

    Masz pytania? Skontaktuj się z nami – odpowiemy tak szybko, jak to możliwe.