W dobie pandemii COVID-19 Polski Fundusz Rozwoju (PFR) odegrał kluczową rolę w stabilizacji polskiej gospodarki, udzielając przedsiębiorcom subwencji finansowych w ramach tzw. Tarcz Finansowych. Programy te, mające na celu wsparcie firm dotkniętych skutkami lockdownów, były jednym z największych przedsięwzięć pomocowych w historii Polski.

Wraz z zakończeniem okresu wsparcia, pojawiły się jednakże przypadki żądań zwrotu subwencji, często opartych na podejrzeniach nadużyć, w których istotną rolę odgrywa Centralne Biuro Antykorupcyjne (CBA). Niniejszy artykuł, analizuje rolę CBA w procesach windykacyjnych PFR, ze szczególnym uwzględnieniem mechanizmów subwencji COVID-19, podstaw prawnych żądań zwrotu oraz praktycznych i prawnych wyzwań związanych z tym procesem.

Polski Fundusz Rozwoju S.A. uruchomił Tarcze Finansowe 1.0 i 2.0, które miały na celu wsparcie przedsiębiorców w utrzymaniu płynności finansowej w okresie pandemii. Subwencje te, finansowane ze środków publicznych, były udzielane na podstawie regulaminów programu, które określały warunki kwalifikowalności, takie jak spadek obrotów gospodarczych, liczba zatrudnionych pracowników czy brak zaległości podatkowych i składkowych. Zasady udzielania subwencji opierały się na przepisach szczególnych, w tym rozporządzeniach wydanych na podstawie ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19 (Dz.U. 2020 poz. 374).

Subwencje miały charakter bezzwrotny pod warunkiem spełnienia określonych warunków, takich jak utrzymanie działalności gospodarczej lub poziomu zatrudnienia przez określony czas. W przypadku naruszenia tych warunków, PFR mógł żądać zwrotu subwencji w całości lub w części, co otwierało drogę do działań windykacyjnych.

Istotną rolę w kształtowaniu procedur wypłat oraz weryfikacji beneficjentów – zgodnie z wolą ustawodawcy – odegrało również Centralne Biuro Antykorupcyjne, do którego zadań ustawowych należy m.in. przeciwdziałanie korupcji – oraz ochrona interesów ekonomicznych państwa. Formuła ta znalazła odzwierciedlenie również w kontekście Tarcz Finansowych – gdzie działania CBA odejmować miały zarówno prewencję, jak i reakcję na stwierdzone nieprawidłowości. Centralne Biuro Antykorupcyjne, w ramach tzw. „tarczy antykorupcyjnej”, identyfikuje firmy, które rzekomo stwarzają ryzyko przestępstw korupcyjnych, gospodarczych lub prania pieniędzy. Problemem pozostaje jednak to, że rekomendacje te są niejasne i często niepoparte konkretnymi dowodami. Z perspektywy przedsiębiorców, takie podejście budzić może poważne wątpliwości co do zgodności z prawem, jednak Fundusz zdaje się bezrefleksyjnie opierać na tych ocenach, przerzucając na przedsiębiorców ciężar dowodu, co jest sprzeczne z zasadami postępowania cywilnego.

Niejednokrotnie przedsiębiorcy dowiadują się o negatywnych rekomendacjach dopiero w momencie otrzymania pozwu, co uniemożliwia im wcześniejsze podjęcie działań naprawczych. Co więcej, brak transparentności ze strony CBA i PFR powoduje, że firmy nie mają możliwości odniesienia się do zarzutów, co narusza ich prawo do obrony. W praktyce tworzy to narrację, w której samo zaangażowanie CBA sugeruje przestępstwo, mimo braku konkretnych dowodów, zaś sami przedsiębiorcy otrzymują jedynie stwierdzenie faktu zwiększonego ryzyka nieprawidłowości. Taka sytuacja stawia przedsiębiorców w niekorzystnym świetle, szczególnie w oczach sądów, które mogą wydawać nakazy zapłaty na podstawie szczątkowych informacji. Niezbędne wówczas staje się złożenie stosownego sprzeciwu – by dopiero w następstwie wykazywać przed Sądem bezzasadność pozwu.

Skala problemu związanego z żądaniami zwrotu subwencji skłoniła Najwyższą Izbę Kontroli NIK do wszczęcia kontroli działań PFR i CBA. Kontrola ta, zainicjowana w odpowiedzi na skargi przedsiębiorców i apele organizacji takich jak Rada Przedsiębiorczości, ma na celu ocenę, czy działania PFR były zgodne z prawem oraz czy rekomendacje CBA miały uzasadnienie. Wyniki kontroli mogą rzucić nowe światło na problem i potencjalnie doprowadzić do zmiany podejścia PFR do weryfikacji beneficjentów. W dłuższej perspektywie konieczne jest wprowadzenie reform, które zapewnią większą transparentność procesów weryfikacyjnych oraz ochronę praw przedsiębiorców. Kluczowe jest ustalenie jasnych zasad dotyczących kontroli po zakończeniu umów subwencji oraz zapewnienie, że rekomendacje CBA są poparte konkretnymi dowodami i podlegają weryfikacji sądowej. Bez tych zmian zaufanie przedsiębiorców do instytucji publicznych może zostać poważnie nadszarpnięte.

Dla wielu firm wezwania do zwrotu subwencji to nie tylko problem finansowy, ale także ogromny stres i niepewność. Co istotne, sądy w niektórych przypadkach wydają wyroki korzystne dla przedsiębiorców, wskazując na brak wystarczających dowodów ze strony PFR oraz niezgodność „dodatkowych kontroli” z prawem. Kluczowe dla rozstrzygnięć jest ustalenie, czy PFR działał w granicach swoich uprawnień i czy jego żądania mają oparcie w umowach subwencji – w czym niezwykle przydatnym pozostać może wsparcie profesjonalnego pełnomocnika.

Niniejszy artykuł ma charakter informacyjny i nie jest to porada prawna.
Stan prawny na dzień 16 lipca 2025 r.

Autor:

Redaktor cyklu:

    Masz pytania? Skontaktuj się z nami – odpowiemy tak szybko, jak to możliwe.