Sektor mleczarski należy do najbardziej sformalizowanych i wrażliwych obszarów przemysłu rolno-spożywczego. Wynika to z właściwości surowca a także z intensywnego nadzoru urzędowego oraz rozbudowanego reżimu prawnego. Na poziomie unijnym podstawowe znaczenie mają w szczególności: rozporządzenie (WE) nr 178/2002 (ogólne zasady prawa żywnościowego, odpowiedzialność przedsiębiorcy oraz mechanizmy reagowania na ryzyko), rozporządzenie (WE) nr 852/2004 (wymogi higieniczne i obowiązek stosowania procedur opartych na HACCP), rozporządzenie (WE) nr 853/2004 (wymogi szczególne dla żywności pochodzenia zwierzęcego, w tym produktów mlecznych) oraz rozporządzenie (UE) 2017/625 (zasady kontroli urzędowych).

W praktyce oznacza to, że w razie incydentu jakościowego lub bezpieczeństwa żywności (np. podejrzenie skażenia, błędy w oznakowaniu – w tym alergenów, nieprawidłowości w dokumentacji badań, awaria systemów chłodniczych, błędy w identyfikowalności partii) zainteresowanie organów szybko obejmuje nie tylko personel operacyjny, lecz również członków zarządu.

Dla organów ścigania kluczowe jest bowiem to, czy przedsiębiorstwo było zarządzane w sposób zapewniający realną kontrolę ryzyk.

Z perspektywy odpowiedzialności karnej centralne znaczenie ma mechanizm odpowiedzialności za zaniechanie. Kodeks karny dopuszcza przypisanie odpowiedzialności za skutek spowodowany zaniechaniem wyłącznie wówczas, gdy na danej osobie ciążył prawny, szczególny obowiązek zapobiegnięcia skutkowi (art. 2 k.k.). W realiach spółki mleczarskiej członek zarządu bywa postrzegany jako gwarant w obszarach kluczowych dla bezpieczeństwa i zgodności.

W konsekwencji powoływanie się na sprawowanie nadzoru bywa niewystarczające, jeżeli nadzór był w istocie formalny, a organizacja nie posiadała sprawnych narzędzi zapobiegania i reagowania.

W postępowaniach karnych weryfikuje się nie tylko to, czy w zakładzie istniały procedury bezpieczeństwa, lecz także czy działały one w praktyce, czy były aktualizowane.

Ryzyka odpowiedzialności karnej członków zarządu w mleczarstwie mają charakter wielowarstwowy.

Po pierwsze, punkt wyjścia stanowią przepisy sektorowe oraz krajowe regulacje dotyczące bezpieczeństwa żywności i żywienia, które przewidują sankcje represyjne za określone naruszenia (w szczególności w sytuacjach, gdy produkt jest niebezpieczny, zafałszowany albo wprowadzany do obrotu z naruszeniem wymogów).

Po drugie, w praktyce obejmują również kwalifikacje z Kodeksu karnego.

W tym kontekście typowe są zarzuty z art. 160 k.k. (narażenie człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu) – np. gdy szeroko dystrybuowana partia produktu obiektywnie stwarza poważne ryzyko zdrowotne, a zarządowi zarzuca się brak adekwatnej reakcji lub tolerowanie systemowych zaniedbań.

W tle pozostaje także odpowiedzialność związana z BHP (art. 220 k.k.), jeżeli organizacja pracy, zabezpieczenia techniczne lub tolerowane praktyki narażały pracowników na bezpośrednie niebezpieczeństwo, co w zakładach produkcyjnych.

Odrębną kategorię stanowią ryzyka środowiskowe (w szczególności art. 182 k.k.), istotne w kontekście gospodarki ściekowej, odpadów i awarii instalacji.

W praktyce spraw spożywczych wyjątkowo doniosłe są również przestępstwa przeciwko wiarygodności dokumentów, ponieważ dokumentacja stanowi podstawowy nośnik wiedzy o tym, co faktycznie działo się w zakładzie. W zależności od ustaleń, członkowi zarządu mogą być stawiane zarzuty z art. 270 k.k. (podrobienie/przerobienie dokumentu lub użycie jako autentycznego), art. 271 k.k. (poświadczenie nieprawdy), art. 272 k.k. (wyłudzenie poświadczenia nieprawdy), art. 273 k.k. (użycie dokumentu poświadczającego nieprawdę) oraz art. 276 k.k. (ukrycie, usunięcie, zniszczenie dokumentu).

Równolegle, w przypadku nieprawidłowości finansowych i rozliczeniowych możliwe są kwalifikacje dotyczące przestępstw wynikających z użycia faktur (art. 270a i 271a k.k.), zwłaszcza gdy organ uzna, że w obrocie występowały faktury nierzetelne, przerabiane lub poświadczające nieprawdę co do okoliczności istotnych dla należności publicznoprawnych.

W sytuacjach kryzysu płynności lub restrukturyzacji ryzyka mogą dotyczyć także przestępstw upadłościowych i wierzycielskich (art. 300–302 k.k.), tj. udaremniania zaspokojenia wierzycieli, działań na szkodę wierzycieli lub niedozwolonego faworyzowania wybranych wierzycieli.

Przepisem kluczowym pozostaje art. 296 k.k., penalizujący nadużycie uprawnień lub niedopełnienie obowiązków przez osobę zajmującą się sprawami majątkowymi lub działalnością gospodarczą podmiotu, jeżeli skutkuje to wyrządzeniem szkody (lub – w określonych wariantach – narażeniem na nią).

W mleczarstwie typowe scenariusze obejmują ignorowanie narastających ryzyk jakościowych i kosztów niezgodności, tolerowanie praktyk na skróty w imię wolumenu, zaniechania inwestycyjne w obszarach krytycznych (utrzymanie higieny, serwis, monitoring), czy brak realnego systemu zarządzania incydentami.

W ujęciu praktycznym granica między nadzorem wystarczającym a „nadzorem pozornym przebiega zwykle nie na poziomie deklaracji, lecz dowodów: czy zarząd ustanowił mierzalne obowiązki raportowe, progi eskalacji i realną decyzyjność, czy okresowo testowano identyfikowalność i gotowość do wycofania produktów, czy audytowano nie tylko dokumenty, ale skuteczność działań, czy zapewniono zasoby adekwatne do ryzyka.

W branży mleczarskiej to właśnie sprawność organizacyjna i realny nadzór, a nie ogólne zapewnienia o sprawowanym nadzorze, najczęściej przesądza o tym, czy odpowiedzialność karna członka zarządu staje się realnym scenariuszem.

Niniejszy artykuł ma charakter informacyjny i nie jest to porada prawna

Stan prawny na dzień 04 marca 2026 r.

Autor:

Redaktor cyklu:

    Masz pytania? Skontaktuj się z nami – odpowiemy tak szybko, jak to możliwe.