Strata rodzica to niewyobrażalny cios. Dla dziecka oznacza to nie tylko potworny ból i pustkę, ale często też nagłe pogorszenie się całej sytuacji życiowej. Na szczęście, polskie prawo nie pozostawia osieroconych dzieci bez wsparcia. W takich chwilach można walczyć o odszkodowanie i zadośćuczynienie, które mają choć trochę złagodzić ten trudny los.

Na jakiej podstawie możemy ubiegać się o pomoc?

Kiedy mówimy o wsparciu po śmierci bliskiej osoby, opieramy się na Kodeksie cywilnym. Mamy tu dwie główne ścieżki:

  1. Zadośćuczynienie za krzywdę (Art. 446 § 4 K.c.): To jest rekompensata za to, czego nie da się przeliczyć na pieniądze: za ból, cierpienie psychiczne, traumę i zerwanie najsilniejszej więzi. Celem jest złagodzenie emocjonalnego ciosu.
  2. Odszkodowanie za pogorszenie sytuacji życiowej (Art. 446 § 3 K.c.): To z kolei ma zrekompensować straty finansowe i majątkowe. Chodzi o to, że życie dziecka stało się gorsze, bo straciło wsparcie, pomoc i pieniądze, które dawał mu zmarły rodzic.

Co wchodzi w skład odszkodowania? To nie tylko bieżące wydatki!

Odszkodowanie to nie tylko wyrównanie dziury w domowym budżecie. Dzięki orzecznictwu Sądu Najwyższego, rozumiemy to pojęcie dużo szerzej.

1. Utracone wsparcie na dorosłe życie

Sąd Najwyższy (np. w przełomowym wyroku IV CSK 149/18) jasno wskazał: odszkodowanie musi uwzględniać nie tylko utratę środków na bieżące utrzymanie dziecka, ale także to, czego zmarły rodzic nie zdążyłby dać w przyszłości.

O co dokładnie chodzi?

W prawidłowo funkcjonujących rodzinach, rodzice pomagają dzieciom wkraczającym w dorosłość. Do odszkodowania wliczamy więc:

  • Hipotetyczne prezenty weselne.
  • Wsparcie finansowe na zakup pierwszego mieszkania lub samochodu.
  • Inne darowizny i pomoc, którą dziecko otrzymałoby na start w dorosłe, samodzielne życie.

Sąd uznał, że brak możliwości otrzymania tych darów to realna, majątkowa strata! Dzięki takiemu podejściu Sądu, dzieci, które straciły ojca w wypadku i udowodniły, że z wysokim prawdopodobieństwem uzyskałyby od zmarłego rodzica pomoc finansową przy wejściu w dorosłość, mogły uzyskać po 100 000 zł odszkodowania, właśnie z uwzględnieniem tej przyszłej straty. Odszkodowanie ma być realną i odczuwalną pomocą.

2. Renta odszkodowawcza

Dzieciom, zwłaszcza tym młodszym, należy się też renta. Ma ona rekompensować to, że straciły stałe źródło utrzymania – bo przecież rodzic miał obowiązek je utrzymywać. Może być wypłacana co miesiąc lub jednorazowo.

3. Pieniądze z polisy

Jeśli zmarły miał prywatne ubezpieczenie na życie, świadczenie z tej polisy jest wypłacane niezależnie od odszkodowania i zadośćuczynienia. To dodatkowy, umowny zastrzyk gotówki.

Kto płaci i jak się bronić?

Najczęściej roszczenia kieruje się do ubezpieczyciela OC sprawcy, zwłaszcza gdy śmierć nastąpiła w wypadku komunikacyjnym. Jeśli zawiniła inna osoba lub instytucja (np. szpital, pracodawca), to ona ponosi odpowiedzialność.

Jeśli śmierć rodzica była wynikiem przestępstwa (np. wypadek ze skutkiem śmiertelnym), roszczenia przedawniają się dopiero po 20 latach od dnia przestępstwa. To daje osieroconemu dziecku czas na walkę o sprawiedliwość.

Ponieważ odszkodowanie jest sprawą bardzo skomplikowaną i trudną emocjonalnie, a ubezpieczyciele często zaniżają proponowane kwoty, warto skorzystać ze wsparcia prawnika. Fachowiec pomoże zebrać dowody i zadbać o to, by uwzględniono pełen zakres strat – w tym te, które miały nadejść dopiero w dorosłym życiu dziecka.


Niniejszy artykuł ma charakter informacyjny i nie jest to porada prawna.
Stan prawny na dzień 26 listopada 2025 r.

Autor:

Redaktor cyklu:

    Masz pytania? Skontaktuj się z nami – odpowiemy tak szybko, jak to możliwe.