Fałszywa opinia, post zarzucający oszustwo, zorganizowana kampania negatywnych recenzji zlecona przez konkurencję — każde z tych zjawisk jest dziś codziennością polskiego rynku i każde może prowadzić do wymiernych, prawnie kompensowanych szkód. Prawo cywilne oferuje spółkom realną ochronę, choć mechanizm jej dochodzenia bywa mniej oczywisty niż mogłoby się wydawać.
Osoby prawne — spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, spółki akcyjne, spółdzielnie, fundacje, a nawet gminy — korzystają z ochrony dóbr osobistych na podstawie art. 43 k.c. w zw. z art. 23 i 24 k.c. Sąd Najwyższy od lat potwierdza, że przepisy o ochronie dóbr osobistych osób fizycznych stosuje się do osób prawnych odpowiednio, obejmując ochroną w szczególności renomę i dobre imię rozumiane jako utrwalone w środowisku postrzeganie podmiotu pod względem rzetelności i profesjonalizmu. Naruszenie renomy zachodzi wówczas, gdy działanie sprawcy obiektywnie — według miary przeciętnego odbiorcy — może podważać zaufanie do spółki jako rzetelnego uczestnika obrotu. Wystarczy, zatem że dane działanie choćby stwarza realne ryzyko utraty tego zaufania.
Orzecznictwo sądów powszechnych z lat 2022–2025 pokazuje szerokie spektrum działań, które zostały uznane za naruszające renomę w środowisku cyfrowym: publikowanie na platformach recenzenckich fałszywych zarzutów o nierzetelnym świadczeniu usług, systematyczne rozsyłanie do kontrahentów nieprawdziwych informacji połączone z kampanią medialną atakującą markę, stawianie bez podstaw zarzutów o korupcji lub zmowach, a także dziennikarskie sugestie formułowane za pomocą pytajników i niepotwierdzonych relacji, tworzące fałszywy obraz podmiotu. Zarzuty kierowane wobec prezesa lub członka zarządu działającego w interesie osoby prawnej mogą naruszać jednocześnie dobra osobiste samej spółki — pod warunkiem jednak wykazania rzeczywistego wpływu na jej renomę, co wyraźnie zaakcentował Sąd Najwyższy w wyroku z 28 stycznia 2025 r., sygn. akt II CSKP 2398/22, wskazując, że naruszenie renomy nie następuje automatycznie z samego faktu kontrowersyjnych działań wobec organu spółki.
Ten sam wyrok przynosi ważną wskazówkę co do odpowiedzialności wydawców treści internetowych: wydawca lub redakcja, która powołuje się na zasady staranności dziennikarskiej, nie może publikować twierdzeń o faktach uzyskanych od osób trzecich bez ich weryfikacji. Zaniechanie takiej weryfikacji stanowi uchybienie dziennikarskim obowiązkom i może skutkować odpowiedzialnością za naruszenie renomy spółki niezależnie od odpowiedzialności autora pierwotnej wypowiedzi. W praktyce wydawcy portali internetowych odpowiadają na tych samych zasadach, co tradycyjna prasa — o ile sami pełnią rolę redakcyjną, a nie jedynie biernego hosta cudzych treści.
Mechanizm proceduralny jest dla pokrzywdzonej spółki korzystny. Bezprawność naruszenia jest domniemana, a ciężar jej obalenia spoczywa na sprawcy. W tego typu postępowaniu Powód musi wykazać jedynie sam fakt naruszenia chronionego dobra i jego obiektywny charakter. Pozwany natomiast, chcąc uwolnić się od odpowiedzialności, musi udowodnić prawdziwość stawianych zarzutów albo inną okoliczność wyłączającą bezprawność — działanie w ramach porządku prawnego, obronę uzasadnionego interesu lub zgodę pokrzywdzonego. Granica między legalną krytyką a bezprawnym naruszeniem przebiega przez test rzetelności: krytyka oparta na prawdziwych lub starannie zweryfikowanych faktach, wyrażająca subiektywną ocenę bez bezpodstawnych zarzutów, pozostaje w sferze dozwolonej wolności wypowiedzi. Powyższe potwierdził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 25 listopada 2022 r., sygn. akt II CSKP 246/22. Naruszeniem jest natomiast rozpowszechnianie twierdzeń o faktach, których prawdziwości sprawca nie wykazał — zwłaszcza jeśli działaniu towarzyszy zła wola i cel zdyskredytowania podmiotu.
W razie wystąpienia naruszenia pokrzywdzona spółka dysponuje szerokim katalogiem środków ochrony. Na płaszczyźnie niemajątkowej może żądać zaniechania naruszenia, usunięcia jego skutków oraz opublikowania oświadczenia w miejscu i formie adekwatnej do skali zdarzenia — co w praktyce oznacza publikację przeprosin na tej samej platformie, gdzie doszło do naruszenia. W przypadku wielokrotnych lub rozległych naruszeń oświadczenie może mieć treść ogólną, syntetycznie opisującą istotę deliktu. Na płaszczyźnie majątkowej spółce przysługuje odszkodowanie za konkretnie udowodnioną szkodę majątkową — utratę kontrahentów, koszty kampanii naprawczej lub spadek przychodów będący normalnym następstwem naruszenia. Przełomowe znaczenie ma uchwała Sądu Najwyższego z 3 października 2023 r., sygn. akr. III CZP 22/23 w której Sąd Najwyższy przesądził, że osobie prawnej przysługuje zadośćuczynienie pieniężne bezpośrednio na jej rzecz na podstawie art. 448 § 1 k.c. — przez krzywdę osoby prawnej należy rozumieć szkodę niemajątkową polegającą na utrudnieniu lub uniemożliwieniu prowadzenia działalności w zakresie, w jakim była ona realizowana przed naruszeniem, niezależnie od tego, czy wywołało to uszczerbek majątkowy. Uchwała ta zamknęła wieloletni spór i otworzyła możliwość dochodzenia przez spółki tego samego instrumentu, który od dawna przysługuje osobom fizycznym.
Istotnym wyzwaniem pozostaje identyfikacja sprawcy naruszeń internetowych — kluczowa dla skuteczności wszelkich roszczeń. Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 6 sierpnia 2020 r., sygn. akt III CZP 78/19 potwierdził uprawnienie sądu do żądania od operatorów telekomunikacyjnych danych identyfikujących użytkownika (adres IP, dane konta), gdy jest to niezbędne dla ochrony dóbr osobistych. Dane te są jednak retencjonowane zazwyczaj przez około dwanaście miesięcy, co oznacza, że zwłoka w podjęciu działań prawnych może trwale uniemożliwić ustalenie tożsamości sprawcy i tym samym wyegzekwowanie jakiejkolwiek ochrony. Skuteczna ochrona renomy spółki wymaga zatem konkretnego działania: szybkiego zabezpieczenia dowodów, identyfikacji sprawcy i precyzyjnego odróżnienia zarzutów faktycznych, które mogą być zwalczane żądaniem wykazania prawdziwości, od subiektywnych ocen, wobec których roszczenia okazują się słabsze.
Niniejszy artykuł ma charakter informacyjny i nie jest to porada prawna.
Stan prawny na dzień 29 kwietnia 2026 r.
Autor / Redaktor cyklu:
